Porażka w Radomiu

Napisał Administrator 28.08.2017

Piłkarze naszego zespołu doznali piątej z rzędu porażki w rozgrywkach drugiej ligi. Tym razem nasza drużyna musiała uznać wyższość Radomiaka Radom, który wraz z Wartą Poznań otwiera ligową tabelę z kompletem zwycięstw.

Formalnym gospodarzem tego meczu był nasz klub, lecz ze względu na brak odpowiedniego obiektu pojedynek został rozegrany na stadionie MOSiR w Radomiu. 

Spotkanie rozpoczęło się od znakomitej okazji dla naszego zespołu, lecz sytuacji sam na sam z Hubertem Gostomskim nie zdołał wykorzystać Wojciech Zyska. Po chwili Radomiak objął prowadzenie. Z prawego skrzydła dośrodkował Peter Mazan, a głową Adriana Hartleba pokonał Chinonso Agu.

W 15. minucie nasza drużyna zdołała doprowadzić do remisu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłkę do siatki posłał Daniel Wojciechowski. Wcześniej z dystansu groźnie strzelał Junpei Shinmura, a golkiper radomian odbił futbolówkę poza boisko.

W 42. minucie drugiego gola dla Radomiaka po szybkiej kontrze i zagraniu Czecha Jakuba Rolinca, zdobył Słowak Mazan.

Jeszcze w tej części ponownie bliski trafienia do siatki był Wojciech Zyska, lecz piłka po strzale z rzutu wolnego pomocnika naszego zespołu odbiła się od muru i minimalnie minęła światło bramki. 

Losy spotkania rozstrzygnęły się w ostatnich minutach. W 80. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Hiszpana Simona Coliny głową piłkę do siatki posłał Maciej Świdzikowski, a kilka chwil później na listę strzelców wpisał się Szymon Stanisławski. 

W końcówce pojedynku nasz zespół mógł zmniejszyć rozmiary porażki, lecz po strzale Michała Szuberta piłka odbiła się od słupka.

Gwardia Koszalin - Radomiak Radom 1:4 (1:2) 

Skład Gwardii: Hartleb - Baranowski, Maciąg, Wojciechowski, Dondera, Karbowiak (52. Gregorek), Kwiatkowski, Shimmura (70. Mikołajczak), Ginter, Łysiak (62. Szubert), Zyska

fot. Radomiak Radom